-Miło mi.-powiedziałam i spróbowałam wstać. Nogi odmówiły mi posłuszeństwa. A po za tym wisiało na mnie "kilka ton" bandaży.
-Mi również-suczka szeroko się uśmiechnęła.
-Długo muszę to mieć na sobie? -skrzywiłam się do Taylor.
-Chwilę, ok 1 miesiąc. -popatrzyła na mnie dalej uśmiechnięta od ucha do ucha.
-Co? Miesiąc? I co ma teraz począć biedna dusza sportu. I co ja teraz pocznę. A jak stracę formę? Mogę przecież nigdy nie nadrobić strat. O nie...!!! -dramatyzowałam...
Taylor?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz