Biegłam spokojnie przez las. Chciałam dotrzeć nad wodospad. Wbiegałam już na polanę gdy jakiś pies wszedł mi naprzeciw. Wpadłam na niego.
-Przepraszam nie chciałam.-starałam się być miła.
-Uważaj jak chodzisz! -powiedział i machnął ogonem. Odwrócił się i odszedł.
-Czekaj!-krzyknęłam za nim.
-Po co? Nic tu po mnie!-warknął.
-Dlaczego. Chce cię poznać.Nazywam się Merci Vous Aimez ale mów Merci - uśmiechnęłam się szczerze do psa który niechętnie na mnie patrzył.
Sanito? Plis odpisz...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz