- Są... Ale zanim cokolwiek zrobimy, to musimy sobie coś wyjaśnić... - wziąłem głęboki oddech - Ja Ci niczego nie obiecuję... Nie ogarnę się z dnia na dzień i ot tak nie stanę się potulnym i grzecznym pieskiem. Nie zostawię swojego dotychczasowego życia. Czy też niestety nie gwarantuje Ci tego, że będziemy razem do końca... Bo wiem jaki jestem i nie zamierzam Cię okłamywać... Wybór należy do Ciebie. Zgadzasz się - jesteśmy parą. Nie zgadzasz się - daje Ci spokój... - spojrzałem na nią pytająco.
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz