- Nic ci nie jest?- spytałem i spojrzałem jeszcze raz na suczkę
- Nie jet dobrze- powiedziała i wstała w tym momencie rzuciłem się do ucieczki
Suczka już mnie doganiała i prawie mnie złapła, gdy nagle zrobiłem unik. Suczka się tego nie spodziewała. Stanąłem i zaśmiałem się.
< Taylor? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz