- Jasne - kiwnęłam pyszczkiem.
Szliśmy w ciszy, ale widziałam, że suczkę coś trapiło. Wbijała wzrok ziemie i nerwowo podgryzała wargi, w dodatku co chwila zerkała na mnie szybko ruszając głową. Jednak nie pytałam o nic, jeśli ma mi coś powiedzieć, zrobi to sama.
- Omega... - po chwili jednak usłyszałam jej niepewny głos.
Uniosłam tylko pytająco pysk.
<Aria?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz