- Spokojnie... - zaśmiałam się przyjaźnie - Zależy w czym się specjalizujesz.
- No chyba dobrze poluję... Potrafię też dobrze walczyć... Ale, ale... Znam się na medycynie! - uśmiechnęła się.
- No to medyczka - kiwnęłam głową - A z kwestią jaskini, to jest jedna praktycznie taka sama jak moja - spojrzałam spokojnie na suczkę.
- No to idziemy! - ruszyła na przód.
<Taylor? Obiecuję, że już będę odpisywać! :D>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz