- To zależy... - westchnęłam - Musiałbyś dostosować się do panujących tu zasad.
- Mianowicie? - spojrzał na mnie zirytowany.
- Ogranicz te swoje chamstwo w stosunku do psów wyższych rang - powiedziałam ostro - Jesteś zależny od sfory, w sumie bardziej ode mnie. Pełnisz swoje stanowisko w ustalonych godzinach, plus wtedy kiedy Ci powiem. W trakcie walk sfór, jesteś całkowicie oddany Pack Of Characters.
- A co jeśli nie... ? - przewrócił oczami.
- Jeśli nie będziesz mnie szanował... Prawo dżungli, sfora szybko ukróci ten Twój języczek, nie obędzie się bez walki... Jeśli nie będziesz pełnił swojego stanowiska wylecisz ze sfory, a jeśli w trakcie wojny zdradzisz sforę - zabijemy Cię. Coś jeszcze? - uniosłam brew z cwanym uśmieszkiem.
- Nie - rzucił cięcie.
- To jak?
- Dołączam - westchnął.
- Bravissimo. Więc w sforze dostajesz stanowisko wojownika. Jaskinie później pokażą strażnicy.
- Strażnicy? - zdziwił się.
- Oni najlepiej znają sforę, a ja mam inne obowiązki na głowie...
<Ignis?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz