- Ok, Fanta, mam takie pytanie, właśnie szukałem zwierzyny, czy mogłabyś mi pomóc ją upolować?
- Hmmm...- udała, że się zastanawia- Dobra, pomogę ci, jestem w końcu myśliwym.
-Myśliwym? Ja też! Czyli będziemy się częściej widywać- zawołałem uradowany.- To do lasu!
W drodze do lasu rozmawiałem z Fatamorganą i czas minął szybko.
- Jesteśmy w lesie - oznajmiłem. - Teraz zobaczymy, kto ma lepszy węch!
- Jeszcze się zastanawiasz? Oczywiście, że ja!
Szukaliśmy, aż wreszcie wspólnie wytropiliśmy dwie łanie. Jakoś udało nam się je zabić. Zjedliśmy trochę, a resztę zostawiliśmy sforze. Zaczynało już zmierzchać. Powiedziałem do suczki:
- W porzo jesteś i fajnie się gadało, ale muszę już iść, mogę Cię jednak odprowadzić, jak chcesz- przekrzywiłem pysk na którym widniała nadzieja, na to, że ją jednak odprowadzę.
< Fatamorgana? Cieszę się, że ktoś odpisałXD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz