sobota, 10 stycznia 2015

Od Taylor CD Maxwell

Spuściłam łeb. Nie mogłam uwierzyć, że mam tak po prostu się pożegnać... Nie chciałam w to uwierzyć.
Podeszłam do psa i go przytuliłam. Czułam jego zaskoczenie.
-Żegnaj... - nie mogłam uwierzyć, że patrzę na niego po raz ostatni... że ostatni raz rozmawiamy... że już nie wróci... Nie powstrzymywałam łez. Parę spłynęło na jego sierść. -Przepraszam... - dodałam.
Puściłam go, a on ruszył ku wyjściu. W oczach miał łzy... A może tylko mi się wydawało? Nie mogłam patrzeć, jak wychodzi... Po prostu nie mogłam.
-Przepraszam... -powiedziałam głośniej. -...mogłam siedzieć cicho... - dodałam.
Pies nadal się nie zatrzymywał. Wybiegłam wyprzedzając go. Pobiegłam prosto nad jezioro Te Amo.
Dotarłam po chwili.
Nienawidziłam tego jeziora z całego serca... Nienawidziłam również siebie.
Wbiegłam do zimnej wody. Zastanawiałam się, czy lepiej utonąć czy umrzeć z zimna.
Z drugiej strony czułam, że Max by tego nie chciał.
-No i po co teraz żyć? - krzyknęłam w otchłań. Nie obchodziło mnie, ile osób to usłyszy i co o mnie pomyślą. Wyszłam z wody i położyłam się na lodzie. Zaczął padać śnieg. Licząc na to, że mnie zasypie zasnęłam.
~***~
Obudziłam się w jaskini. Z pewnością nie była to moja jaskinia, ani jaskinia medyków. Była pusta.
-Nie można spokojnie umrzeć. - mruknęłam pod nosem i skierowałam się ku wyjściu...
~***~
Dzień w dzień przychodziłam nad jezioro Te Amo. Każdego dnia śnieg mnie zasypywał, a ja licząc na śmierć budziłam się w tej przeklętej jaskini. Nie należała do nikogo - zapach był wymieszany.
Najwyraźniej ktoś nie pozwala mi umrzeć. Ruszyłam do jaskini medyków.
-Wróciłam... - powiedziałam cicho. Pielęgniarka nic nie odpowiedziała. Wskazała na pacjenta na stole. Leżał tam dokładnie ten sam terier. Miał rozciętą łapę.
Podeszłam. Moja twarz nie pokazywała żadnych emocji. Szybko opatrzyłam ranę.
-Gotowe. - powiedziałam ochrypniętym głosem.
Powoli zszedł i ruszył ku wyjściu. Po policzku spłynęła mi łza. Skoro tego chce...
W pewnym momencie zatrzymał się na chwilę i...
<Max?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz