środa, 7 stycznia 2015

Nowy Pies - Eragon!




Imię: Eragon
Pseudonim: El Dorado.
Płeć: Pies
Wiek: 4 lata.
Stanowisko: Myśliwy.
Głos: Faydee
Charakter: Eragon, to dość specyficzny pies. Jest optymistą. Choć wydarzenia z życia dały mu zrozumieć, że nie wszystko jest kolorowe i nie wszyscy mają dobre zamiary wobec Ciebie. Dlatego też zrobił się nieufny. Na ogół jest przyjacielski i sympatyczny. Zawsze służy pomocą i nie zostawi nikogo w potrzebie. Można mu zaufać i powiedzieć, że prawdziwy z niego przyjaciel. Jego rasa ma silny instynkt myśliwski, więc jest też czujny. Odziedziczył, po rasie również waleczność, upór, wierność. Jest szczery do bólu, potrafi wyznać najgorszą prawdę, niż skłamać. Czasem bywa chamski, arogancki i zazdrosny. Choć, każdy ma drugą stronę lustra. Nie zważając na te zły cechy jest dobrym, uczciwym, lojalnym, romantycznym i czułym psem.
Motto: "Niech przeszłość pozostanie przeszłością, a teraźniejszość teraźniejszością"
Lubi: Jest optymistą. Lubi każdego.
Nie lubi: Jedynie psów niewiernych i nieszczerych.
Umiejętności: Bardzo szybko biega. Co jest niezbędne w jego zawodzie. Ma również rozwinięte zmysły słuchu, wzroku oraz węchu. Świetnie pływa oraz skacze. Był i jest niezależny i wolny, wiec potrafi przetrwać nawet w najcięższych warunkach. Nie ma rzeczy, której by nie potrafił zrobić. Nawet, jeśli mu nie wyjdzie ... nie załamuje się i próbuje dalej.
Spokrewnieni: -
Partnerstwo: Jego serce jest wolne..
Wygląd zewnętrzny:
  • Rasa: Dog Niemiecki
  • Umaszczenie: Arlekin
  • Włos: Krótki, delikatny. Bez podszerstka.
  • Sylwetka: Dobrze zbudowana. Smukła, ale i masywna. Potężne, silne ciało o eleganckiej sylwetce. Głowa sługa , wąska, szlachetna. Długi ogon, zwężający się ku końcowi, naturalnie zagięty. 
  • Szczególne: Blizna przy oku, po walce.
Inne: -
Historia: Urodziłem się na morzu, a dokładniej na wyspach, które zwą się Karaiby. Moje życie miało mieć jeden cel, który wyznaczyli mi ludzie. Miałem walczyć z gladiatorami. Moimi przeciwnikami, czasem była rasa ludzka, ale częściej zwierzę, zawsze silniejsze ode mnie. Nie znałem swojej rodziny, wmawiano mi, że została zabita przez zmutowanego lwa i niedźwiedzia. Czułem nienawiść, ale nigdy nie pragnąłem zemsty, choć czasem miałem ochotę spełnić swe pożądanie. Walczyłem o wolność swoją, gdyż wierzyłem, że ją odzyskam. I, po kilkuletnich bitwach .. udało się! Byłem swobodny i niezależny od nikogo, jedynie od przeciwności losu. Począłem szukać nowego domu, z nadzieją, że kiedyś go odnajdę. Na jednej z mych wypraw zostałem dotkliwie pobity i wrzucony do oceanu Atlantyckiego. Byłem nieprzytomny, ale chyba dopłynąłem do jakiegoś lądu i ktoś mnie wyłowił. Obudziłem się na terenach sfory Pack Of Characters. Nie miałem się, gdzie podziać, więc postanowiłem, że tu zostanę...
Opiekun: Julie tta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz