piątek, 9 stycznia 2015

Od Mangi CD Eragona

Nie chciałam zrobić kolejnego kroku w jego stronę. Ciemna postać leżąca na polanie zaintrygowała mnie.  Wysunęłam lekko głowę, mając nadzieję, że nosem wyłapię jego zapach. Nic nie wyczułam. Spróbowałam zrobić krok w przód, jednak na nieszczęście moja łapa naparła na coś łamliwego.... Trzask rozległ się znacząco, a ja cała się spięłam i zagryzłam wargę. Postać odwróciła się gwałtownie. Jeszcze nigdy w życiu nie byłam tak nieostrożna.
 Postać wstała. Zareagowałabym tak jak zawsze - spięła do ataku - lecz dostrzegłam w nim teraz wyraźny kontur psiej sylwetki. Wypuściłam powietrze z płuc - to tylko tutejszy psiak ze sfory.
- Cześć - przywitał mnie, wprawiając ogon w lekki ruch. Ostrożnie wylazłam z krzaków, których pęki zaczepiły się o moje futro.
- Hey...
 Obeszłam go, po czym usiadłam.
- Jesteś tu nowy? - zagadałam pierwsza.
- Tak, a ty? - zapytał z wyraźną nadzieją.
- Ja nie -  oznajmiłam z żartobliwym uśmiechem.
- Jestem Eragon - pies lekko pochylił łeb, po czym zrobił parę kroków w przód aby wyjść z cienia drzewa. Dopiero teraz zauważyłam, że to zgrabny i wysoki dog niemiecki, o nietypowej łaciatej barwie - dodawało mu to uroku.Oczy dwu kolorowe: jedno jaśniejące błękitne drugie czekoladowo orzechowe.  - A ty?
Przekrzywiłam głowę.
- Manga. Miło mi.
Na pysku psa dostrzegłam lekki uśmiech.
< Eragon? ;) >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz