- Ostatnim czasem jakoś dużo czasu spędzasz z Despero... - westchnąłem.
Suczka spojrzała na mnie, a jej wyraz twarzy mówił "I co w związku z tym?".
- Jakoś mam wrażenie, że mu się... - nie zdążyłem dokończyć.
- Nawet tak nie myśl! - zaśmiała się.
Uśmiechnąłem się niepewnie. Taylor dalej patrzyła na mnie karcącym rozbawionym wzrokiem, jednak ja miałem wątpliwości...
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz