niedziela, 18 stycznia 2015

Od Taylor CD Despero

Uśmiechnęłam się.
-Oczywiście, że nikomu nie powiem. Tajemnica jest tajemnicą. - spojrzałam na psa, po czym na wyryte w ścianie D+L i posmutniałam. To miejsce musiało mu przypominać partnerkę... Bardzo mu współczułam, jednak nic nie mogłam zrobić.
-Nie martw się o mnie... - powiedział widząc moją minę. Próbował się uśmiechnąć, jednak mu nie wyszło.
-Dess... Wiem, że już Ci to mówiłam, ale powtórzę raz jeszcze. Ona zawsze będzie w Twoim sercu. Ona zawsze będzie przy Tobie. - skierowałam wzrok w jego smutne oczy. Na pysku pojawił się wprawdzie cień uśmiechu, jednak oczy mówiły same za siebie: trudno o smutniejszego psa. W końcu przerwał panującą ciszę:
-...
<Despero?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz