- Ja wolę, żeby przestała mnie kochać... Przynajmniej nie będę psuł, ani swojego życia, ani jej... Najlepiej by było jeśli bym więcej nie pokazał jej się na oczy... - spojrzałem jeszcze raz na suczkę i wstałem, aby odejść.
Chyba dopiero w tym momencie zorientowała się, że mówię o niej... Przez chwilę widziałem jak rozszerzają się jej źrenice.
- Zaczekaj... - usłyszałem jej cichy głos.
Stanąłem, ale nie odwróciłem się w jej stronę...
<Taylor?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz