Szłam po terenach Pack'u. W pewnym momencie usłyszałam krzyk pielęgniarki.
-Taylor! Taylor szybko! - krzyczała. Przyjęłam pozycję startową i za pomocą sprintu dotarłam po chwili. Na stole leżała nieprzytomna suczka. Miała poważne, głębokie rany. Od razu zabrałam się do roboty.
Musiałam się skupić - jeden najmniejszy błąd mógł zabić.
~***~
Spojrzałam zadowolona. Zabandażowana suczka leżała na posłaniu. Na szczęście udało mi się wykonać operację bez najmniejszego problemu. W pewnym momencie ujrzałam, jak suczka otwiera oczy.
-Co...co się stało? - spytała cicho.
-Jakiś pies Cię przyniósł. Byłaś w stanie krytycznym, ale Taylor Cię uleczyła. - powiedziała Aria.
-Musisz odpoczywać. - powiedziałam. -Jak się nazywasz?
-Merci Vous Animez. - szepnęła.
-Francuskie. - powiedziałam zachwycona.
-Znasz francuski? - spytała lekko zachrypiałym głosem.
-Troszkę znam. Podoba mi się ten język. - westchnęłam. -A tak w ogóle jestem Taylor. - uśmiechnęłam się przyjaźnie.
<Merci?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz