Spojrzałem się w ziemię i przez chwilę zapanowała cisza.A może by tak...nie.
-O co chodzi?-Spytała Omega widząc mój wyraz pyska.
-Znam takiego weterynarza w mieście.Jest bardzo dobry i już bardzo wiele psów wyleczył,a przynajmniej tak słyszałem od innych.-Zacząłem.-Ale nie wiem czy będziesz chciała na krótki czas opuścić sforę...-Dodałem czekając na odpowiedz.Zapanowała krótka cisza...
(Omega?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz