Również przytuliłem suczkę.
- Kocham cię- szepnąłem jej do ucha
Ta uśmiehnęła się i odparła:
- Ja ciebie też, ale mocniej....
- Nie, bo ja- powiedziałem
I tym razem to ja przewróciłem suczkę na plecy.
- Co zrobiła by stara Manga?- spytałem i wyszczerzyłem swoje białe kły
- Pewnie by ciebie walnęła.
Zaśmiałem się.
- Widzisz mówiłeś, żebym nie dzieliła się na starą lub nową, a sam się o nie pytasz- powiedziała
Niedługo potem zasnęliśmy.
~~ Następnego dnia ~~
Obudziliśmy się w tej samej chwili.
- Cześć- powiedziałem
- Cześć- odparła i pocałowała mnie w policzek
Gdy się ogarnęliśmy poszliśmy na polowanie. Upolowaliśmy dość sporego jelenia. Najedliśmy się i poszliśmy w stronę polany. Było tam parę psów, ale ja nie miałem ochoty dziś z nikim gadać i chyba Manga też, bo poszła za mną przy lesie na około polany. Obeszliśmy ją tak i wróciliśmy do jaskini. Spędziliśmy tam resztę dnia, nie wystawiając pysków. Byłem jakiś niemrawy, znęczony, ale nie chciało mi się spać. Dzień ciągnął się i ciągnął, aż w końcu zapadł wieczór. Dość szybko poszedłem spać. Manga chwilę po mnie.
~~ Następnego Ranka ~~
Obudziłem się późno. Dziś czułem się lepiej. Manga jeszcze spała. Wstałem cicho i powoli, aby jej nie budzić. Poszedłem coś upolować. Upolowałem dwa zające i przyniosłem do jaskini. Manga siedziała na środku jaskini i patrzyła na mnie. Położyłam zające.
- Co tak na mnie paczasz?- spytałem
- Nie mogę?- spytała- Po to mam oczy- zaśmiała się
Zjedliśmy zające.
- Mam ochotę iść popływać chcesz iść ze mną?- spytałem
- Pewnie, że... Tak- powiedziała
Poszliśmy w południe nad jezioro. Woda nie była najcieplejsza.
- Nie chcę wchodzić- powiedziała Manga
- To siedź na brzegu- powiedziałem czule
Popływałem, lecz niezbyt długo. Wyszedłem po około 10 minutach na brzeg i się otrzepałem. Manga była jakaś niemrawa. Widziałem to w jej oczach i po tym jak się zachowywała. Zaczęliśmy wracać. Nagle Manga stanęła i popatrzyła w ziemię, po czym upadła- zemdlała. Zachowałem zimną krew. Zawlokłem ją do medyków. Tam ją przebadali.
Po około godzinie Manga się obudziła.
- Witaj skarbie- powiedziałem
Ta lekko się uśmiechnęła. Była osłabiona.
- Gdzie ja jestem?- spytała
- Zemdlałaś w drodze powrotnej do jaskini. Jesteś u medyków- powiedziałem
Suczka rozejrzała się.
- Wiesz mam wiadomość....- ciągnąłem- Jesteś w ciąży- powiedziałem i się uśmiechnąłem
< Manga? Ale się rozpisałam XD Mam wenę >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz