- Oj chyba nie trafiam z pytaniami- powiedziała
- Nic nie szkodzi- odparłam i się uśmiechnęłam
- Masz ochotę się przejść?- spytała
- Tak- powiedziałam- A gdzie?- spytałam
- Lubisz góry?- spytała
- Tak, ale ty? W tym stanie?- spytałam i wyszczerzyłam swoje białe kły
- Co ja? A co mi dolega?- spytała
- No wiesz jesteś w ciąży... A jak tam w górze się coś stanie?
< Fatamorgana? Totalny Brakus Wenus ;-; >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz