środa, 11 lutego 2015

Od Maxwell'a do Taylor

Ostatnio często widziałem Taylor z Desperem, ale to mnie akurat nie dziwiło bo łazi chyba z połową sfory, mniejsza z tym. Ale co ją widzę, to mu się, żali, że z inną suką łażę... Postanowiłem jej przemówić do rozsądku, bo przegina...
Poszedłem do niej do jaskini, nie myliłem się, była tam.
- Słuchaj.. ! - warknąłem wchodząc - Nie uważasz, że chodząc po wszystkich i mówiąc, że uganiam się za inną, a nawet nie mam z żadną kontaktu jest sprawiedliwe... ? - spojrzałem na nią zażenowany - Jeśli nie ogarniesz dupy... To idę do Omegi i ze sforą się pożegnasz... Bo fałszywych suk w sforze już za dużo! A i zapamiętaj... Jeśli dalej będziesz kłamać tak jak to robisz teraz, to miło nie będzie...

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz